TS ZEW Świebodzin

Twierdza Świebodzin w liczbach: Podsumowanie I rundy sezonu 2025/2026

Za nami pierwsza połowa emocjonujących rozgrywek I Ligi Mężczyzn (Grupa B). TS Zew Świebodzin kończy rundę jesienną na solidnej, 4. pozycji w tabeli, gromadząc 27 punktów. Zespół udowodnił, że jest realną siłą w lidze, wygrywając 9 z 13 rozegranych spotkań i utrzymując dodatni bilans bramkowy (+43).

Poniżej przedstawiamy dogłębną analizę statystyczną, która rzuca światło na to, jak funkcjonowała maszyna trenera Zewu w ataku i obronie.


1. Analiza Tabeli: Zew Świebodzin w czołówce ligi

Tabela po pierwszej rundzie nie pozostawia złudzeń – walka o podium będzie toczyć się do ostatniej kolejki. TS Zew Świebodzin z bilansem 9 zwycięstw i 4 porażek traci zaledwie 8 punktów do lidera z Kątów Wrocławskich.

Nasz zespół zdobył łącznie 421 bramek, co daje średnią 32,38 gola na mecz. Defensywa pozwoliła rywalom na zdobycie 378 bramek, co plasuje Zew wśród drużyn o najbardziej zbalansowanej grze.

2. Ofensywa: Trio liderów i skuteczność rzutowa

Siła ataku Zewu Świebodzin w tej rundzie opierała się na trzech filarach. Zespół oddał łącznie 633 rzuty, z czego 420 znalazło drogę do siatki, co daje ogólną skuteczność zespołu na poziomie 66%.

Najlepsi strzelcy zespołu:

  1. Kamil Nogajewski: Niekwestionowany lider ataku. W 13 meczach rzucił 73 bramki przy wysokiej, 74-procentowej skuteczności. Był również najpewniejszym egzekutorem rzutów karnych, trafiając 20 z 27 prób.
  2. Daniel Mieszkian: Drugie żądło zespołu. Zdobył 61 bramek w 12 spotkaniach (skuteczność 69%). Mieszkian wykazał się dużą dyscypliną, notując 20 asyst.
  3. Jędrzej Jasiński: Trzeci zawodnik z dorobkiem bliskim 60 bramek. Jasiński zakończył rundę z wynikiem 59 trafień (57% skuteczności) i był drugim po Nogajewskim wykonawcą rzutów karnych (14/18).

Mimo że zespół zdobył 420 bramek, ogólna skuteczność rzutowa na poziomie 66% pozostawia wiele do życzenia. Zew oddał w rundzie aż 633 rzuty. Ponad 200 rzutów, które nie zakończyły się bramką, w połączeniu z ogromną liczbą strat, tworzy obraz drużyny, która gra bardzo ofensywnie, ale niezwykle niefrasobliwie.

3. Formacja Bramkarzy: Solidność między słupkami

Bramkarze TS Zew Świebodzin zakończyli rundę ze zbiorczą skutecznością na poziomie 33%. Łącznie zatrzymali 181 rzutów przeciwników.

ZawodnikRozegrane meczeCzas gry (min)SkutecznośćObronyObrony 7m
Maciej Cenin1228233%70/2092/15
Maksym Popielecki1327034%67/1953/17
Marek Kwiatkowski1319329%40/1361/7

Rywalizacja w bramce była bardzo wyrównana. Najwięcej czasu na parkiecie spędził Maciej Cenin, jednak to Maksym Popielecki zanotował najwyższą skuteczność procentową (34%) oraz najwięcej obronionych rzutów karnych (3). Warto odnotować również epizod Szymona Jaszczaka, który w krótkim czasie gry popisał się 36-procentową skutecznością.

4. Dyscyplina i gra obronna

Gra obronna Zewu była agresywna, co obrazuje liczba 75 wykluczeń (2 min) w całej rundzie. Najczęściej na ławkę kar odsyłani byli:

  • Dawid Wesołek: 11 wykluczeń.
  • Daniel Mieszkian: 9 wykluczeń.
  • Jakub Cenin: 9 wykluczeń.

Analizując chłodno liczby z pierwszej rundy, trudno przejść obojętnie obok rażącego braku boiskowej dyscypliny. Zespół regularnie osłabiał się na własne życzenie, kolekcjonując aż 75 wykluczeń, co stawiało kolegów w niezwykle trudnej sytuacji w kluczowych fragmentach spotkań. Taka liczba kar nie świadczy o twardej obronie, lecz o spóźnionych reakcjach i braku panowania nad emocjami.

Jeszcze gorzej prezentuje się statystyka strat. Łącznie zawodnicy oddali piłkę rywalom za darmo aż 149 razy. Średnia na poziomie blisko 12 strat na mecz jest w profesjonalnej piłce ręcznej nieakceptowalna. Przy takiej skali błędów własnych wygrywanie spotkań staje się zadaniem karkołomnym, a każda kolejna strata napędzała jedynie kontrataki przeciwników, niwecząc trud włożony w budowanie akcji. Bez radykalnego wyeliminowania tych „prezentów” dla rywali, trudno marzyć o stabilnej formie w rundzie rewanżowej.

5. Przebieg rundy: Wzloty i trudniejsze momenty

Analizując statystyki mecz po meczu, widać dużą stabilność formy strzeleckiej. Najwyższą skuteczność rzutową (74%) zespół osiągnął w zwycięskim meczu z Brzegiem (39:25). Z kolei najtrudniejszym sprawdzianem pod względem defensywnym było starcie z Obornikami Śląskimi, gdzie skuteczność bramkarzy spadła do 15%, co przełożyło się na wysoką porażkę 43:31.

Jednym z najbardziej udanych występów pod kątem skuteczności bramki było starcie z Wolsztynem (26:36), gdzie nasi bramkarze zanotowali aż 42% skutecznych interwencji.

PODSUMOWANIE

TS Zew Świebodzin zakończył pierwszą rundę rozgrywek I Ligi Mężczyzn na solidnej, 4. pozycji z dorobkiem 27 punktów i dodatnim bilansem bramkowym wynoszącym +43.

Choć zespół wygrał 9 z 13 spotkań, wykazując się dużą siłą ognia dzięki liderom takim jak Kamil Nogajewski (73 bramki), Daniel Mieszkian (61 bramek) oraz Jędrzej Jasiński (59 bramek), ogólna skuteczność rzutowa na poziomie 66% przy 633 oddanych strzałach pozostawia pewien niedosyt.

Solidnym punktem drużyny była formacja bramkarzy ze zbiorczą skutecznością 33%, gdzie wyróżnili się zwłaszcza Maksym Popielecki (34% obron) oraz Maciej Cenin. Poważnym mankamentem rzutującym na ocenę rundy jest jednak brak dyscypliny, objawiający się 75 wykluczeniami, oraz zatrważająca liczba 149 strat. Te nieakceptowalne błędy własne, skutkujące średnią blisko 12 straconych piłek na mecz, znacząco utrudniały rywalizację i wymagają radykalnej poprawy przed rundą rewanżową.